Rok z Panią Fanaberią

Minął rok. Rok od pierwszego tekstu jaki pojawił się na tym blogu. Zaglądam w statystyki i widzę:
Łączna liczba otworzeń: 23 202. Z czego 3 746 w ostatnim miesiącu. Pewnie dla starych wyjadaczy to kropla w morzu, ale dla mnie to jest COŚ:)
Najczęściej otwierany tekst: Mapa marzeń, a zaraz po nim Zdobywanie doświadczenia oraz Gotowanie, o nie!
Najczęściej komentowane: Telewizja śniadaniowa czyli dzień dobry i do widzenia, Matczyny paradoks i O karmieniu słów kilka.

Mój osobisty top 5 wygląda następująco:
1. Wszystko przez Śnieżkę! - tekst, którego pisanie sprawiło mi ogromną frajdę, ponieważ dotyczy moich ukochanych bajek Disney'a. Do tego trochę absurdu i cynizmu... Jestem z niego bardzo dumna:)
2. Post kryzysowy, pozwolił mi zdystansować się do trudnych chwil i uporać się z pierwszym poważnym kryzysem w moim małżeństwie.
3. Typologie matek wózkowych ponieważ był to pierwszy prawdziwy post w stylu "lista" i oparty był na bardzo przyjemnych, wiosennych, parkowych obserwacjach.
4. Opowiem Ci bajkę jak kot palił fajkę... to kolejny tekst, który na etapie przygotowań przeniósł mnie do mojego dzieciństwa i do słuchowisk z kaset magnetofonowych.
5. "Więcej Otwartości. Mniej Fochów" czyli moja odpowiedź na "Więcej życzliwości dla Kobiet w ciąży" ponieważ jest to poniekąd mój ciążowy manifest w jakiś sposób podsumowujący całe moje podejście do tematu tego stanu zarówno ducha jak i ciała.

Z okazji tej rocznicy chciałabym podziękować Wam przede wszystkim za czas jaki poświęcacie na czytanie mojej pisaniny.
Naprawdę jestem bardzo szczęśliwa, że to co naskrobię spotyka się z odzewem z Waszej strony, czasem na niespodziewaną skalę:) Uwielbiam pisanie samo w sobie, ale to że wiem, że ktoś czyta te teksty, sprawia że akt ich tworzenia daje mi jeszcze większą frajdę i satysfakcję.
Dziękuję:)
Więcej... >

8!

8 lat temu o tej porze umawiałam się z M. na randkę w Alhambrze. W Alhambrze do której na kawę chodziła moja mama jak miała 20 lat.
8 lat temu wieczorową porą szliśmy pod jednym parasolem śpiewając piosenkę Queensryche.
8 lat temu szykowaliśmy się na pierwszy wspólny wyjazd na Słowację.
4 lata temu o tej porze było 30 stopni w cieniu, a ja czekałam w białej kiecce, na swego przyszłego małża.
4 lata temu zalegalizowaliśmy nasz pokręcony związek.
4 lata temu wieczorową porą tańczyliśmy twista z Pulp Fiction jako swój pierwszy taniec.

 Rok temu byłam w ciąży i zastanawiałam się jak to będzie za rok...
 Teraz jest z nami Zosia. Bywa różnie, ale trzymamy się razem, jak zawsze.
8 lat minęło, jak jeden dzień...
Nadal jesteśmy razem i wspólnie stawiamy czoła różnym przeciwnościom.
Nadal uwielbiamy oglądać koncerty rockowe, albo chociaż teledyski z lat 80/90... bo na koncerty czasu jakby mniej;)
Nadal po dłuższej nieobecności/niewidzeniu się, mam motyle w brzuchu przed spotkaniem.
Wybraliśmy wspólną drogę, czasem wyboistą, ale podążamy nią razem. Fakt, bywa różnie, ale finalnie jest dobrze, a gorsze momenty pomagają jeszcze bardziej docenić te dobre, wesołe i przyjemne:)
Ciekawe co będzie dalej?:)
Więcej... >
Pani Fanaberia - blog parentingowy z przymrużeniem oka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka